Około 18 500 osób z magistrem jest bez pracy w Szwajcarii
25 października 20262 min czytania

Około 18 500 osób z tytułem magistra jest bez pracy w Szwajcarii. Początek kariery stał się trudniejszy, bo firmy ostrożniej zatrudniają, a w części zawodów zadania wykonywane wcześniej przez młodych absolwentów może coraz częściej automatyzować sztuczna inteligencja. Ekspert rynku pracy ocenia, że liczba bezrobotnych akademików może jeszcze wzrosnąć, choć wielka fala bezrobocia nie jest obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
Firmy ostrożniej zatrudniają początkujących
Po pandemii koronawirusa wiele przedsiębiorstw pilnie szukało pracowników. Rynek szybko się zmienił. W Szwajcarii i w Europie wzrosła niepewność gospodarcza, dlatego firmy podejmują decyzje rekrutacyjne ostrożniej.
Najmocniej odczuwają to osoby z niewielkim doświadczeniem zawodowym. Przy wejściu na rynek absolwenci częściej muszą iść na kompromisy. To pracodawca wybiera kandydata, a nie odwrotnie.
Brak pracowników nie zniknął jednak ze wszystkich sektorów. Niedobory nadal występują w konkretnych zawodach, szczególnie w ochronie zdrowia. Jednocześnie w niektórych popularnych dziedzinach wielu młodych akademików szuka pracy, lecz liczba dostępnych stanowisk jest za mała.
Praktyki pomagają, ale mogą zastąpić etaty
Praktyka zawodowa może ułatwić start, ponieważ daje doświadczenie i pozwala nawiązać kontakty. Przy trudniejszym rynku część absolwentów może jednak potrzebować kilku praktyk, zanim dostanie stałą umowę.
Problem zaczyna się wtedy, gdy firma zastępuje zwykłe stanowisko dla początkującego pracownika kolejną praktyką. Gdy wielu kandydatów ubiega się o niewielką liczbę miejsc, wynagrodzenia również mogą znaleźć się pod presją.
Sztuczna inteligencja zmienia start po studiach
Sztuczna inteligencja wpływa na zapotrzebowanie na poszczególne zadania. Chodzi między innymi o prace, które wcześniej często powierzano młodym osobom po studiach. Jeżeli firmy będą automatyzować je na większą skalę, wejście na rynek pracy może stać się trwale trudniejsze.
Nowe technologie tworzą jednocześnie nowe zadania. Nadal nie wiadomo, który efekt okaże się silniejszy. Dlatego sama znajomość narzędzi opartych na sztucznej inteligencji może poprawić szanse absolwenta, ale nie daje pewności zatrudnienia.
Dyplom wyższej uczelni pozostaje średnio wartościową inwestycją. Absolwenci nadal mają lepsze perspektywy zatrudnienia i zarobków niż osoby bez wykształcenia wyższego. Różnice między kierunkami studiów i zawodami mogą jednak rosnąć, a magister nie chroni przed spadkiem popytu na konkretne umiejętności.
Uczelnie powinny reagować, gdy absolwenci określonych kierunków coraz częściej mają trudności ze znalezieniem pierwszej pracy. Nie chodzi jednak o podporządkowanie studiów wyłącznie krótkim potrzebom firm. Studia mają przygotować do kilkudziesięciu lat pracy zawodowej, dlatego liczą się także solidna wiedza i umiejętności, które można wykorzystać w różnych branżach.
Jednocześnie uczelnie mogą mocniej rozwijać praktyczne doświadczenie studentów oraz kontakty ze światem pracy. Osoby studiujące powinny wcześniej poznawać możliwe zawody, zdobywać praktykę jeszcze przed dyplomem i uczyć się wykorzystywania nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji.
Najbardziej poruszyło mnie, że magister może dziś oznaczać lepsze średnie perspektywy, ale nie daje spokojnego wejścia do zawodu. Trudno też przewidzieć, czy sztuczna inteligencja stworzy więcej zadań, niż odbierze ich osobom zaczynającym karierę.
- Natalia
Źródło: 20min.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



