Międzynarodowe pociągi SBB – plan na 2035
20 maja 2026

SBB przewiduje znaczący wzrost podróży międzynarodowych do 2035 roku. Tak wynika ze wewnętrznej analizy z 2023 roku, o której pisała „Aargauer Zeitung”. Spółka potwierdziła, że liczby pochodzą z tej wewnętrznej studii. Pełniejsze plany ma pokazać przy prezentacji rozkładu jazdy 2027.
W 2025 roku trasa do Monachium odnotowała wzrost o 27 procent. Ogólnie liczba pasażerów na połączeniach międzynarodowych wzrosła wtedy o 6,7 procent. W tym samym roku SBB przewiozła 12,4 miliona pasażerów na międzynarodowych kursach.
W prognozach SBB szczególnie silny wzrost ma nastąpić na tzw. Rheinschiene. Tam SBB spodziewa się 18 600 podróżnych dziennie w 2035 roku. Dla porównania, w 2019 było tam 13 860 pasażerów dziennie. Połączenia do Paryża i Włoch także mają rosnąć. Dla kierunku na Lazurowe Wybrzeże prognozy mówią o dziesięciokrotnym wzroście.
Najbardziej ambitne są plany wobec Londynu. W 2015 roku codziennie pociągiem jechało tam około 130 osób. Dzięki planowanym bezpośrednim połączeniom SBB szacuje, że może to być do 6000 pasażerów dziennie. Dla porównania dziennie samolotami z i do Wielkiej Brytanii lata obecnie około 7300 osób.
Realizacja tych planów zależy od wielu czynników. Część decyzji i tras leży poza SBB, na przykład w rękach niemieckich i francuskich zarządców sieci. W Niemczech od lat są problemy z opóźnieniami, remontami i brakiem torów. To już doprowadziło do czasowego zawieszenia niektórych połączeń ICE. Podobne prace zdarzają się też we Włoszech, co spowalnia ruch do Mediolanu.
Są też wyzwania po stronie Szwajcarii. SBB ocenia wolne trasy między Zurychem a Bazyleą jako „krytyczne”. Dla bezpośrednich pociągów do Londynu konieczne będą specjalne terminale. Wynika to z tego, że Wielka Brytania nie należy do strefy Schengen, więc trzeba przeprowadzać kontrole graniczne i bezpieczeństwa.
Kwestia taboru też jest ważna. Z powodu napiętej sytuacji finansowej SBB rozważa leasing nowych pociągów dużych prędkości zamiast ich kupna. Leasing oznacza mniejsze wydatki na start, ale wyższe koszty w dłuższym czasie. Może też mieć wpływ na tempo dostaw i warunki serwisu.
Podsumowując, możliwe są dwa główne scenariusze. W pierwszym SBB zrealizuje plany i pociągi zastąpią część krótkich lotów. Wtedy więcej ludzi będzie jeździć pociągiem, ale będzie potrzebna większa liczba torów, personelu i terminali. W drugim scenariuszu problemy infrastrukturalne i finansowe ograniczą wzrost. Wtedy trasy pozostaną zatłoczone i więcej osób będzie latać.
Na razie dane pochodzą z wewnętrznej prognozy. Konkretne zmiany poznamy bliżej prezentacji rozkładu jazdy 2027 i przy dalszych decyzjach po stronie partnerów z Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Pasażerowie powinni śledzić komunikaty SBB, bo zmiany mogą wpływać na rozkład, przystanki i zasady kontroli przy podróży.
— Paweł
Źródło: tagesanzeiger.ch
Zobacz również
Świat i Relacje międzynarodowe27.05.2026
Nowe umowy z UE w Szwajcarii – ważna zmiana
Parlamentarna komisja w Nationalrat chce, by nowe umowy między Szwajcarią a Unią Europejską były powiązane z konstytucją. To znaczy, że do ich przyjęcia potrzebne będzie tzw. podwójne większość. Komisja państwowa…
Czytaj więcej →
Świat i Relacje międzynarodowe14.05.2026
Swiss w kryzysie paliwowym – co się zmienia
Swiss zmaga się z problemami związanymi z rosnącą ceną paliwa lotniczego i zakłóceniami w ruchu powietrznym. Cena kerosenu wzrosła po konflikcie w Iranie i w efekcie jest teraz około dwukrotnie…
Czytaj więcej →
Świat i Relacje międzynarodowe07.05.2026
Andesvirus w Szwajcarii – co trzeba wiedzieć
Na statku MV Hondius wykryto wirusa typu Andesvirus. To forma hantawirusa. Jest to jedyny znany hantawirus, który może przechodzić z człowieka na człowieka. Wiadomo o co najmniej ośmiu osobach z…
Czytaj więcej →